środa, 25 czerwca 2014

Weekend z Tatą

Z tatą jest każdy dzień i weekendy także, ale z okazji dnia Ojca i Imienin Babci, tato zaproponował dzieciom wyjazd do Kudowy. Podtekst wyjazdu był również taki, aby mama mogła odpocząć- patrz- posprzątać w domu, zrobić porządek z chwastami, różnymi gałęziami w ogródku- czyli zmęczyć się tak fizycznie, żeby o niczym nie myśleć. Wszystko udało się zrealizować, wyjazd był udany, a mama zmęczona ;-).
Jako, że dziadkowie mają małą przestrzeń do mieszkania/ wystarczającą i super dla dziadków,
ale za małą dla wszędobylskiej i ruchliwej Magdaleny/- czas spędzany jest w ruchu, na spacerach, w różne miejsca: do parku, do kaplicy czaszek, do "Cafe pod palmami" na lody, wyjazd na basen, czy na mszę do kapliczki przy źródełku Maryi. Ale po kolei :-)
 Na działce było nawet ognisko


 kaplica czaszek- Madzi wchodzenie do środka zostało darowane- bała się
 a lody w kawiarni zrobiła sobie sama :-) pozdrawiamy P. Marzenko
 nowa fryzura- !!! Magdalena pozwoliła sobie założyć gumkę na włosy i zrobić kitkę !!!

 Przygotowania do mszy niedzielnej w Kapliczce- piękne miejsce, i mimo, że msza była z dodatkowymi atrakcjami/ dłuższa, obchody 20-lecia jednej pary małżeńskiej w tym romantycznym miejscu/ Dzieci dały radę
 spacer polami i lasami
 a to już działka i róże babci




 park zdrojowy



 nowe znajomości, czyli to co zawsze- kot w okolicy- to kot do głaskania....
 i znowu działka :-)



 Tak minął weekend, teraz ostatni tydzień szkoły i popołudniami turnus w ASTO- oddajemy się w ręce wspaniałych Fachowców, lubiących do tego swoją pracę. Dziękujemy Kochana Beniu Tobie
i Całemu Zespołowi.

turnus stacjonarny ma wielkie plusy- blisko, taniej, spanie i jedzenie w domu, a terapie skuteczne i w cudownej atmosferze, zdjęć tym razem nie ma, gdyż terapie mamy Madzia 
i ja 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz