poniedziałek, 7 lipca 2014

Lato, lato, lato czeka....

Tymi słowami powitaliśmy tydzień temu wakacje, zaliczając wyjazd od razu do NM-
do Dziadka Janka,
 Spacer do lasu na jagody, ale i zaglądanie za zwierzakami u sąsiadów dziadka

  A jak podróże, to tylko pomalowanym samochodem, ostatnio pada niewiele, ale wystarczy kilka kropel i malujemy na nowo


 pracujemy w domu- nie tylko naprzemienność, ale i atos



 a po zabawach w dużej piaskownicy, zabawa na podwórku i schładzanie siebie jednocześnie ;-)
Nie będę narzekać, choć zmęczenie po pierwszym tygodniu organizowania czasu Córce, wymyślaniu zajęć, zabaw i próba normalnego funkcjonowania- bo przecież obowiązki się nie zmieniły- jest ogromna... Widać i po Madzi, że brakuje jej zajęć w szkole, schematu funkcjonowania ale i kontaktu z dziećmi- na Jej warunkach....
Właśnie na warunkach Córki.... to tak z  powodu ostatniego weekendu. Zaprosiliśmy Znajomych, na domu...- miejsca, gdzie oprócz nas i rodziny- zresztą i tej rzadko- jesteśmy tylko my....-od dwóch lat nie bywa u nas tłoczno...., o czym Magdalena nam przypomniała...., na Jej bezpiecznym terenie pojawili się Obcy/ mili, fajni, Madzia Ich zna/, ale po sekundowej euforii- Dziecko zawiesiło się solidnie- mikro napadem- wyłączeniem obecności, z rozszerzonymi źrenicami....zablokowaniem chodu,  obecności...i mimo, że było fajnie, to jednak siedziałam z Magdulą cały wieczór, noc- zatem byłam niegościnna ;-). Dobrze, że w niedzielę było już dużo lepiej... Wspólne tańce, nawet śniadanie udało się wspólnie zjeść...
Magdalena jest pogodnym i otwartym Dzieckiem- Panienką- na zewnątrz towarzyska, a w domu....
W domu musi być tak jak zwykle... czas w pełni dla Dzieci, wspólne mycie auta, podlewanie ogródka, podlewanie mamy ;-), masaże, zabawy ..... i wiele innych, ale dom jest tylko nasz.....
Efekt ten możemy zawdzięczać tylko sobie, nie mając czasu i sił na życie towarzyskie- zrobiliśmy się dzikusami z domku pod lasem...

2 komentarze:

  1. Zorganizowanie wolnego czasu Madzi, wymyślanie zabaw na pewno wymaga dużo wysiłku. A pomalowany samochód wygląda 'zabójczo':)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy- też mi się zabójczo podoba nasz wozik ;-)

      Usuń