środa, 6 sierpnia 2014

Już kilka dni....

Minęło kilka dni od wyjazdu Paulinki, kiedyś rehabilitantki Madzi, dzisiaj już Przyjaciółki
i Starszej Córki naszej ;-). I od razu widać jak nam Pauliny brakuje... Ale chwile, które była z nami były jak zawsze dynamiczne, radosne i nawet zwariowane.
Na początek jedziemy po Ciocię- koniecznie pomalowanym autem:-)

dla takiego powitania było warto :-))
Były spacery, wspólny basen, zabawy w domu, w ogóle to był super czas dla nas wszystkich. Dzięki Paulina :-))











 było i nurkowanie


 i strzyżenie- Magdalena usiadła pierwsza, wręcz zganiając Szymka- a te wielkie oczy- to hasło: Magdalena jakie masz wielkie oczy ;-)- Ula dziękujemy Ci serdecznie za te wspólne zabawne chwile :-)




 była i czapla



 była walka o laskę...

 były dni dolnośląskiej Policji
 i trochę melancholii
było wyjście do kina, lody, zakupy i wizyta u lekarza.......

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz