piątek, 26 września 2014

Zajęcia z Naszym Zawodowcem czas zacząć

I nastało nam radosne spotkanie, w dniu dzisiejszym rozpoczęliśmy kolejny rok szkolny z zajęciami integracji sensorycznej z Naszą Kochaną Monią, w tajemnicy powiem Wam, że Monia- to Pani Dyrektor Zespołu szkolno-przedszkolnego w Chrząstawie, zarządzająca świetnym zespołem nauczycieli- wiecie co wymyślili?
Ściany korytarzy szkolnych są oklejone działaniami matematycznymi- mnożenie i dzielenie w zakresie do stu, dzieci mimochodem uczą się- proste genialne - gratuluję pomysłu.
Kolejna wizyta u Pani dr Neurolog- dzisiaj po recepty, i zaświadczenie wymagane przy SUO, oraz pytania
i relacje po ostatnim ustawieniu leków.
Jako, że Magdalena często budzi się w nocy w ok.2.00 i nie śpi do 4.00, wprowadzamy na wyrównanie snu albo jakoś tak- melatoninę.
Wracamy do SI, Madzia świetnie współpracowała, w końcu, to już rutyna ;-), ale też robi to co sama chce- inaczej mówi co chciałaby robić, czyli zgłasza sama "deficyty" ;-)

Jutro- tj. w sobotę chłopaki spędzają czas razem, a my jedziemy do Głogowa, na arteterapię- z Michałem- teatr, który Magdula uwielbia.
Zatem dobranoc i dzień dobry.
Aaaa w poniedziałek Magdalena miała hipoterapię na Opcji. Dziękujemy Aniu, jak zwykle świetnie spędzony czas :-)

środa, 24 września 2014

Dziękujemy

Dzisiaj byliśmy w fundacji rozliczyć kolejne faktury za terapie i uzyskaliśmy piękne informacje :-) Co prawda, środki z 1% podatku jeszcze na koncie Madzi, nie są zaksięgowane, ale zaksięgowane są Wasze Kochani Państwo-wpłaty, darowizny. Bardzo dziękujemy,  za zaufanie i pomoc. Dzięki temu, że macie tak ogromne serca, Magdalena nasze Słoneczko i Boża Łyżka może systematycznie pracować nad swoim zdrowiem
 i samodzielnością

sobota, 20 września 2014

Super sobota

Spędziliśmy ją intensywnie, terapie to jedno, ale wiele miłych i udanych spotkań, słów, działań, ale przede wszystkim dokończyliśmy wspólnie nowe dzieło taty- domek dla Tuptusia, dość duży apartament, z różnymi udogodnieniami dla królika ;-)

czwartek, 18 września 2014

A tu już kolejny piątek

Czas mija szybko, dopiero w poniedziałek wracałyśmy z zajęć na hipoterapii,  a dzisiaj już ustalamy zajęcia na sobotę ;-)
A tak zwalniając...., skoro mama na zajęcia we Wrocławiu przyjechała godzinę wcześniej, a Panna nie chciała jeść obiadu, to czas trzeba wykorzystać. Magdalena zmęczona zaczęła przysypiać jeszcze w aucie, ale wygodniej było na łóżku wodnym w sali doświadczania świata



A jak się Panience znudziło ;-) poszłyśmy sobie do ogrodu i piesków- "małych dwóch"
 ośrodek na Górnickiego 37a po remoncie dachu, łazienek wygląda nieźle, niestety tylko jeszcze P.Ala nam choruje

wtorek, 16 września 2014

Z frontu

Zajęcia dzieci uczących się na różnych zmianach udaje się opanować.
Jeżdżę co prawda więcej, ale pogoda sprzyja.
Madzia choć zna literki, ze względu na napięcie mięśniowe dłoni, nie pisała, teraz najładniej pisze TATA.
Jednak zaczyna się kichanie, katar-zenie i kaszel. Jak to się mówi? Witaj szkoło i zarazki ;-)
Dobrze, że to już po piętnastym, niedaleko koniec miesiąca, he he - sami wiecie dlaczego- wyprawki, ubezpieczenia, komitety rodzicielskie, jakieś inne opłaty, a terapie też trwają.
Dzisiaj u Pani Oksany, trudne zadania zrobione bardzo dobrze, inne słabiej, ale ogólnie do przodu
Pozdrawiamy słonecznie- zaraz SI, potem do Wrocka po Szymka - odbiór z zajęć tenisa ziemnego :-)

sobota, 13 września 2014

Piątkowe popołudnie- z wyjątkowym uśmiechem

To był udany dzień, choć na "rozpęd" w szkole Madzia- zadumana, melancholijna- potrzebowała 3 godz., aby "rozkręcić się" do swojego JA. Ale popołudnie było inne- oprócz tańców przy Bony M. i Czerwonych Gitarach, piosenkach strażackich, zabawach na desce- praca z przedsionkiem.... Po prostu leżałyśmy
w łóżku i zaczęło się:-

czwartek, 11 września 2014

A co u Madzi?

Dziwnym trafem i u nas wrzesień, i szkoła, układanie zajęć popołudniowych i próba ogarnięcia tych wielu zmian. na początek- Szymek ma drugą zmianę- kolejny wspaniały efekt zmian w edukacji i wprowadzenia 6-latków do szkół... Madzia zmianę ma pierwszą, ale szkoła jest podzielona na dwa budynki, w różnych miejscach Oławy, nie ma drugiej Osoby do pomocy, choć Magdalena jako jedyna ma w dokumentach wpisane asystenta....

środa, 10 września 2014

Migawka ze szkoły

Króciutko dzisiaj w szkole było wesoło i muzycznie
na zagadki Madzia odpowiadała wspaniale, ale cichutko w tej dużej dzisiaj grupie....

niedziela, 7 września 2014

W blokach startowych...

Nie- nie myślcie, że nie piszę bo biegam dla siebie...;-) Słyszałam od wielu biegających Znajomych, biegam dla siebie, dla zdrowia, może Ty też zaczniesz biegać, nie tak za Magdaleną, ale dla siebie.... Nie lubię biegać, ani nie mam zdrowia do biegania..., ale wątek biegania za Madzią rozwinę...

wtorek, 2 września 2014

Od jakiegoś..

Od jakiegoś czasu zbieram się, żeby popełnić jakiś wpis, szczególnie, że dzieje się u nas wiele, jak zawsze, ale jakoś nie mam sił i energii, aż dziwi mnie skąd tyle energii u innych rodziców....
Jako, że w naszym kraju nic nie jest normalne, to z dn. pierwszym września zostaliśmy zaskoczeni kolejnymi sensownymi zmianami jak i w szkole Madzi, tak i Szymka. Po raz pierwszy jak żyję, zobaczyłam,że plan zajęć nie jest ważny, że obiad w szkole można zjeść o 11.15/ zamiast na długiej przerwie w ok. 13.00 skoro dzieci- Szymek również chodzą do szkoły na drugą zmianę...
Nie chce mi się narzekać, a na grzmienie i  walkę z głupotą i brakiem odpowiedzialności i jakąś ogólną niechęcią rodziców do współpracy nie mam siły.
Kłania się zatem pokonany "Don Kichot" 
Odstawiłam Szymka na autobus, teraz jadę do Oławy po Madzię