czwartek, 18 września 2014

A tu już kolejny piątek

Czas mija szybko, dopiero w poniedziałek wracałyśmy z zajęć na hipoterapii,  a dzisiaj już ustalamy zajęcia na sobotę ;-)
A tak zwalniając...., skoro mama na zajęcia we Wrocławiu przyjechała godzinę wcześniej, a Panna nie chciała jeść obiadu, to czas trzeba wykorzystać. Magdalena zmęczona zaczęła przysypiać jeszcze w aucie, ale wygodniej było na łóżku wodnym w sali doświadczania świata



A jak się Panience znudziło ;-) poszłyśmy sobie do ogrodu i piesków- "małych dwóch"
 ośrodek na Górnickiego 37a po remoncie dachu, łazienek wygląda nieźle, niestety tylko jeszcze P.Ala nam choruje

1 komentarz:

  1. No to miała dziewczyna atrakcje! Sale doświadczania świata są super, ale pieski chyba jeszcze bardziej.

    OdpowiedzUsuń