sobota, 13 września 2014

Piątkowe popołudnie- z wyjątkowym uśmiechem

To był udany dzień, choć na "rozpęd" w szkole Madzia- zadumana, melancholijna- potrzebowała 3 godz., aby "rozkręcić się" do swojego JA. Ale popołudnie było inne- oprócz tańców przy Bony M. i Czerwonych Gitarach, piosenkach strażackich, zabawach na desce- praca z przedsionkiem.... Po prostu leżałyśmy
w łóżku i zaczęło się:-

-Babcia wygoniła wilka, a gajowym był zielony skrzat ufoludek, a Dana zabiła wilka 
i upiekła go na rożnie......
wszystko połączone z masażami, ale takie inne jakby w zwolnionym tempie.
Kolacja zrobiona wspólnie: Szymek pokroił cebulkę, słysząc od Madzi- uważaj na palce.
Samej krojąc na desce obok kiełbaskę, swoje kosteczki, wrzucili na patelnię i dalej już działała mama. Choć jedzenie pozostało Dzieciom ;-)
Nakrywali razem do stołu :-)
Były i zabawy przy stole, z takim wyjątkowym uśmiechem Madzi- to piękny uśmiech tak wyjątkowo "błyszczący", jakby Córka emanowała dodatkowym światłem radości i błysku
w oku, takim, że od razu widać: Panna coś z uśmiechem kombinuje.

- Kto buduje sieci pod sufitem i zajada tłuste owady?
-sieci buduje pająk.
- a co robi kura?
-kura zjada pająka, a potem idzie na plażę ;-)
-i co kura robi na tej plaży?!
-myje sobie uszy ha ha ha
- hmm, a jak umyje uszy?
- ha ha ha myje sobie nos
- a co w końcu zrobi kura jak się umyje?
-..... ha ha  ha- zrobi na plaży kupę
- co zrobi????????????
- no dobra, zniesie jajko

Jest to wszystko tak banalnie proste, ze nie dziwne, że przed snem memory- kto co robi, zostało wyjęte z pudełka i łączenie obrazków było inne - ale sensowne, jakby przy złożonym zdaniu.
1.odciski palców
2 lupa
3 policjant
4 włamywacz
lub
nóż
cebula
łzy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz