piątek, 31 października 2014

Troszkę obserwacji... i...

Zwykle staram się pisać, o pozytywnych chwilach..., czasami jednak niektórzy ludzie i życie swoimi czynami doprowadzają do takiego stanu emocje dzieci, moje i męża, że ma się ochotę kupić bilet w jedną stronę....

piątek, 24 października 2014

Dzieje się jak ...

Dzieje się jak zawsze wiele, terapie, dojazdy, badania, spacery, wycieczki, spędzamy razem czas,
a jak;-o, że słońca chwilami brakuje łykamy wit. D3, ja łykam - do kompletu innych pigułek- a mam wiele nowych :-)
Ale do rzeczy- chwil spędzanych na wyjazdach, terapiach, spacerowaniu, obrywaniu jabłek, robieniu wiązanek na groby przodków...... wycieczka na zbiornik Jeziorsko na Warcie...


 nawet we mgle piękne "tarantowate" konie Madziunia wypatrzyła






czy wieczorne spacery po parku
 





oooooo mama na drzewie jabłka obrywa
Madzia ornitolog w akcji ;-)




Dzięki Ani i Jej Córkom spełniamy  swoje marzenia














karmienie tuptusia

czy przygotowywanie naleśników dla nas


czwartek, 9 października 2014

A tak normalnie

Magdalena zaskakuje, są takie chwile, kiedy widzisz coś czego nazwać nie potrafisz, coś co powoduje dumę, coś co pokazuje ogromną miłość, ufność i czystość -szczerość uczuć. Ta miłość - czysta i prawdziwa pozwala wiele przetrwać i trzymać przy życiu.
W środę przed terapiami, Magdalena siedząc grzecznie na pufie, w bardzo delikatny sposób wzięła prawą dłoń chorej Kobiety, delikatnie witając się, a dalej położyła sobie na głowie tę dłoń i uśmiechnęła się.
później zaczęłyśmy terapie leżąc obok siebie na stołach:
 a tutaj to co lubimy najbardziej ;-) kontrolowany ;-) bałagan twórczy

 
Na koniec cytat z Magdaleny ;-)
-jedziemy samochodem do domu, mama od kilku dni ma "kłucia pod mostkiem" chyba nie zawał,
bo przecież jestem ze stali i bez serca- wczoraj w aucie tak mnie zwinęło, że nie mogłam oddychać, nagle słyszę:
-mama nie pij tyle kawy
z troską w głosie

dobrego dnia i każdej chwili dla Was Mili.

wtorek, 7 października 2014

A co u Magdalenki Kochanej Panienki?

Kolejna wizyta u Neurologa, realizacja recept- hmmm tylko 400 zł kuracja Madzi na trzy miesiące, papiery o SUO złożone, krótko robimy swoje

a w normie, jak na możliwości Panienki- obrazkowe zagadki
 jeżdżenie po krzakach

piątek, 3 października 2014

Na wesoło

Wieczorem Magdalena wybiera sobie bajkę:
- chcę Śnieżkę z tatą
-nie
-chcę, czterej pancerni i Śnieżka -i śmiech, z tym błyskiem w oku
a my wszyscy w wielki śmiech, oczami wyobraźni widząc jak czołg naciera na Śnieżkę stojącą na ścianie lasu
a do kompletu :  Marusia zatańczyła dla mnie ;-)
Czterej pancerni


czwartek, 2 października 2014

Pamięć...

Jak to jest z tą pamięcią u Madzi, pisałam wiele razy, nadal ćwiczymy pamięć krótkoterminową- obrazowo i zrozumiale- granie w "memory" nadal jest prawie niewykonalne, ale w różnych formach, w domu bawimy się, wykorzystując pamięć długoterminową.
 Madzia, co to jest? co można z tego zrobić? i skąd to się bierze?