wtorek, 27 stycznia 2015

A co !!!

Terapie terapiami, turnus rozpoczęty, na stołach leżą Szymek, Madzia i mama, ale składanie emocji to jedno, a drugie to wspólna zabawa, choć niby powinnam chodzić w chustce i o lasce, mam to w nosie, ja też potrzebuję zabawy. Zaczęło się niewinnie- odśnieżaniem podjazdu, samochodu i zrobienie dojazdu do drogi, bo pług zrobił zaporę ;-), a udało się ulepić p. bałwankową i wytarzać z Córką  w śniegu, porzucać się kulkami z Synem, który pojechał właśnie na lodowisko.





dobrego dnia

4 komentarze:

  1. i o to chodzi!!!! - brawo kochani!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak Aniu- tym bardziej, ze już popołudniu znowu śniegu nie było

      Usuń
  2. Jakie piękne loki ma Wasza pani bałwankowa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak - miała- rozpuściła się w ciągu 2 godzin

      Usuń