niedziela, 4 stycznia 2015

Niezależnie....

Niezależnie jak odnosimy się do siebie,/ bywało różnie/ to powiem krótko mąż jest najlepszym tatą dla naszych dzieci, ja opadłam z sił, z pomysłów, a tata bawi się z dziećmi i nadal ma mnóstwo pomysłów,
a przede wszystkim wspólny czas z dziećmi to zabawa, słychać same śmiechy i zabawne zdania. I chyba
w tych trudach codzienności, takie śmiechy  to, to co trzyma na nogach i cieszy.

Właśnie Madzia przyniosła tacie kwiaty z łąki, tato wstawia je do wazonu, a i dostał mleko i ciasto,
i czekoladę...... to takie zabawy na niby....
A na prawdę tato z dziećmi robi szafki w kuchni
 i sprawia tym ogromną radość Panience
 a z rozmów i zabaw ulubionych - w trakcie rysowania zagadek muzycznych...
- tato dorysuj jeszcze kota
 tutaj nie chodzi o trudność zagadek, ale o zabawę, rozmowy i wspólny czas
 a mama pichci ciastka francuskie z jabłkiem, różą i czekoladą, albo

Mama jest  terapeutą, niestety tak musi być, skoro widać efekty pracy- rozwój Magduli.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz