niedziela, 25 stycznia 2015

Rozrywkowo ...

Ferie trwają, co prawda śnieg zapomniał o nas, ale robimy co możemy, żeby dzieci nie zwariowały z nudów ;-).
 Magdalena - stwierdziła, że ma ferie i tylko chwilami ćwiczymy, ale tańczymy wiele,
a skaczemy i wariujemy więcej, mimo, że "mama jest już za stara"
 Teatralne zajęcia /rękawek, dziury, rękawiczki- zamieniła Panna na tańczące ogórki
w rękawiczkach ;-)


 niestety wojny za granicą Polski, mają wpływ na zabawy.......
 jakaś mała ta piłka
 jak oglądać film, to przedsionek i koordynacja
 ostatnio rozwijanie i zwijanie nie tylko ćwiczone na rolkach papieru toaletowego
 ale mazania po ścianie mama nie lubi
 Ale lubi jak Dziewczyna pokazuje, ze motoryka mała wciąż poprawia się
bo z celnym rzutem za 100 pkt, raczej problemu nie ma- to tak do mojej rozbitej szyby w aucie......
 A było też urodzinowo i prezentowo.... to mój pierwszy w życiu tort...., co prawda jako dojrzała kobieta hmm niektórzy twierdzą, że babcia, to te 25 jakoś mi nie przeszkadza ;-)

A Szymek po raz trzeci spędził czas na Zimowisku z rakietową szkołą przy AWF-ie we Wrocławiu- tym razem zaoszczędził sam i opłacił zabawy.

 



 na ściance Szymek





 
a na weekend słoneczna Kudowa Zdrój, ale to już w następnym poście, żeby ten za długi post nie był już tasiemcem ;-)

1 komentarz:

  1. Ale u Was się dzieje! Czy Wasza doba ma też tylko 24 godziny?

    OdpowiedzUsuń