środa, 4 lutego 2015

Chwil kilka...

Chwil kilka jeszcze o turnusie w ASTO Dziękujemy bardzo za ten czas dla nas, dla Madzi, dla Szymka
i dla mnie. To cenny czas na składanie emocji, nauczenie się kilku rzeczy, a poza tym czas spędzony
w cudownej atmosferze wśród Wspaniałych ludzi, którzy dają nie tylko wiedzę, atmosferę, ale i Siebie. My znamy się wiele lat, bo terapiami dr Masgutowej pracujemy od 2008r. Kto jeszcze nie był na turnusie u Bernadety Lis w ASTO, oraz Innych terapeutów współpracujących  Ryszarda, Joanna.....i dających siebie swoje umiejętności, dzieciom i dorosłym - niech nie żałuje ;-), ale szybko nadrabia swoje zaległości :-)))
Np. Johanka raz w miesiącu organizuje wieczór  relaksacyjny- proponuję śledzić stronkę na fb tutaj   czy Wielisława- arteterapia, Marysia - refleksologia, Gosia- Yoga,  Ela- czaszkowo-krzyżowa,  Johanka- muzykoterapia,  ale i wspaniały masaż misami tybetańskimi. Kochani to wspaniałe oczyszczanie organizmu z trosk i ładowanie akumulatorów. !!!!
Kochane Kobiety= Matki= Koleżanki=Terapeutki Aniołki dziękują jeszcze raz

migawki z zimowiska Szymka:


była i upragniona jazda konna- upragniona?
Tak, bo gdy w końcu udało się wszystko dopiąć- Madzia jadąc na zajęcia w samochodzie śpiewała:
la la na koooonnnnieeee jedziemy :-)

Większość blogów moich Znajomych i nie tylko bierze udział w konkursie blog roku 2014, życzę Wam wszystkim powodzenia. Ja zostaję z swoim blogiem tu, gdzie jestem to grono czytelnicze jakie mam jest wystarczające, popularność nie jest nam większa potrzebna ;-)

2 komentarze:

  1. Aż szkoda,że ASTO tak daleko od nas...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na turnusy do ASTO przyjeżdżają Rodzice z Dziećmi z różnych stron Polski, sami sobie załatwiają noclegi i wyżywienie, aby było taniej. Tak, że nic nie stoi na przeszkodzie- abyście odwiedzili Wrocław :-)

      Usuń