czwartek, 19 lutego 2015

Krótko o nastroju dzisiaj

Cóż Magdalena lubi podróżować, ale siedzieć bez ruchu, grzecznie zapięta w pasach- niemożliwe-
gdyż tańczy, skacze, mówi mi jak mam jechać, kiedy zmieniać biegi, czasami jak stoimy na światłach, samochód skacze razem z Magdaleną w rytm np. marsza, albo rocka, Ci, którzy znają nas tylko zgodnie
z napisem na bagażniku- uśmiechają się, inni dziwią się, ja już się przyzwyczaiłam, trochę trudniej tylko prowadzi się auto na autostradzie przy tych skokach, ale daję radę...

Do czego zmierzam?
Ano, do tego, ze Magdalena siedziała dzisiaj w samochodzie jak zaczarowana, bojąc się, że to napad padaczki/ tak świruję w takich sytuacjach/, zapytałam
- Halo Słoneczko, jesteś? i powtórzyłam ze trzy razy.
- Jestem mamo, ale teraz myślę.
Z uśmiechem stwierdziła Panienka.
A gdzie dzisiaj jechałyśmy ze szkoły w Oławie- na terapie od 13.45 do  16.00 we Wrocławiu, - na zajęcia
z najwspanialszą Alą, super Dorotą i Pauliną.
Teraz już w domu, przygotowujemy kolację, ale trochę dziwnie to wygląda......, jednak i nam zdarzają się takie absurdy hmmm, Madzia słucha piosenek na you tube, Szymek "ogląda boso przez świat", a ja piszę
do Was, ale uciekam bo przypalę zaraz racuchy na wodzie, z mąki orkiszowej, z jajkami, jabłkami
z dodatkiem ksylitolu.

4 komentarze:

  1. No to biegnij do tych racuchów :). Dużo słońca w Twoim poście - fajnie :). Trzymajcie się dziewczyny, wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy- dzień dłuższy i ciepło w domu, racuchy udały się, oczywiście dodając do ciasta jeszcze wody- aby ciasto miało konsystencję śmietany, a nie "gluta" ;-)

      Usuń
  2. Proszę ile wrażeń dostarcza jazda samochodem:) zwłaszcza po autostradzie:))
    Orkiszowe racuchy! Pychaaa!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak dostarcza, gdyż wiele tego czasu dobowego spędzamy w samochodzie

      Usuń