poniedziałek, 2 marca 2015

Melancholia.....

Jakiś dziwny czas nastał, wzięło mnie na wspomnienia i rozterki związane z przemijaniem
i ucieczką dni, tygodni, miesięcy i lat, że to życie jest wielką orką i tych chwil radości, szczęścia i spełnienia jest tak niewiele, a może dlatego staram się nimi cieszyć, chociaż coraz bardziej jestem zmęczona i hmm stara.
Madzia zawsze lubiła oglądać zdjęcia i tak jest do dzisiaj- lubię Jej komentarze jest to takie miłe i słodkie jak razem oglądamy te zdjęcia, ale każde zdjęcie dla mnie jest jak gdyby powrotem w minione....
Przecież to było chwilę temu..., nieświadomi, szczęśliwi, że wreszcie jest upragniona Dziecina.......,
A dzisiaj ta Dziecina ubiera już moje szpilki
Wtedy robiliśmy swoje i dzisiaj również nie poddajemy się, wtedy były pytania, dzisiaj jest ich jeszcze więcej......, ale sił i zdrowia ubywa.... Wtedy nie zdawaliśmy sobie sprawy, jak nasze życie będzie inne
o tego jakie znaliśmy....
Wtedy Magdalena nie spała w nocy zbyt wiele, hmm dzisiaj mimo podawania melatoniny jest podobnie, chociaż sen jest krótki, to twardy i daje wypoczynek Madzi, dzięki temu, w ciągu dnia ma jeszcze więcej siły;
w szkole dzieci- które są już dostrzegane przez Panienkę, ale w domu? Nadal brak koleżanki.....
Wiem, że wszystkiego nie jestem wstanie zrobić i zabezpieczyć, że pewne rzeczy dzieją się same,
nie mam na nie wpływu....
Dziękuję Wam, że przekazując darowizny i 1% procent podatku na konto AMULET w DOLFROZ, pomagacie nam realizować marzenie: o samodzielności i zdrowiu Madzi

3 komentarze:

  1. Nam też dni uciekają jak szalone... Mimo ogromnej ilości trudnych chwil, cieszmy się tymi szczęśliwymi,choćby było ich nieco mniej! A z pewnością całe
    mnóstwo radości jeszcze przed nami! Jestem pewna:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, tak, czas leci, szczególnie widać to na dzieciach, które nie-wiadomo-kiedy urosły. Życzę Wam jak najwięcej tych dobrych chwil :-) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  3. i Wam Mamy wiele sił i tych radosnych chwil również pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń