wtorek, 24 marca 2015

Wiem, ze Wszyscy wiedzą ....

Wiem, ze wszyscy wiedzą, ze wiosna przyszła, wpisy na fb, czy wklejane zdjęcia w Google, jasno o tym głoszą ;-). Ale i z naszych obserwacji wynika, ze wiosna już jest: odleciały gawrony, szpaki przybrały godowe piórka i słychać ich trele- właśnie takie wiosenne, czajki stadnie przelatują z nad Odry do stawu w Miłoszycach, w lesie o 5.00 rano, gdy nie ma jeszcze jedzonka- ptaki głośno i pięknie śpiewają- jest już wiele gatunków, po dachu biegają pliszki,
a wśród tui widać już rudziki i mysikróliki. Kosy budują gniazda, a gołębie w parach bawią się
w ganianego ;-)
Trochę gorzej z budzeniem się roślin- jest sucho i nieśmiało widać tylko krokusy, pierwiosnki, hiacynty
i wyglądające tulipany- to tak z naszego ogródka.
Mimo przeziębienia i straszliwego kataru robimy co lubimy :-) Szymek ma swoją upragnioną lornetkę, dzięki, której możemy podglądać ptaki- a wcale to nie jest takie proste ;-).

 czasami- też udaje się Pannie poleżeć ;-)
 aby zaraz potem wsiąść na rower ;-)
 czy powitać wiosnę na zielono
W codziennym życiu jest mnóstwo zabawnych i takich normalnych dialogów- są coraz dłuższe, ciekawsze, czasami zabawne jak np.:
wracamy ze szkoły- Magdalena wyje...
- Madziu co jest?
- nic, jestem wilkiem, hmm głodnym wilkiem...
- wilkiem?
- była pełnia, a wilk nie zjadł w szkole obiadu.......

oczywiście to tylko początek, nie pamiętam już co było dalej- 20 min jazdy samochodem z Oławy do domu. Są i inne nowe nie tylko schematyczne, są rozbudowane, ale rzadko się zdarza aby Magdalena
w szkole powiedziała, że chce pić.....robi to tylko gdy wsiądzie do auta: mamo daj mi wodę, albo kakao,
w zależności co widzi.....
Jeszcze jedna ważna sprawa- moje dzieci zaczynają znowu bawić się razem!!! choć chwilę, ale Szymek wymyśla coś co Magdalenie się podoba i razem spędzają czas- a mama może coś zrobić cokolwiek,
a nawet na chwilę się położyć...
A swoją drogą dziękuję Iwonie i Gosi- za telefony i rozmowy w kwestii dojrzewania Panienek- One wiedzą co znaczy dojrzewanie naszych Dziewczyn....

Wczoraj konie, dzisiaj Wrocław- i zajęcia z P. Oksaną
dobrego dnia i wiosny w sercach
od Aniołków

7 komentarzy:

  1. Nawet nie wiesz, jak brakowało mi śpiewu tych wszystkich ptaszków :) Miło ich znów słuchać. Madzia, jak pięknie, wiosennie ubrana. Ileż ma wcieleń - raz jest wilkiem, raz wiosną, hehe, super ;) Fajnie, że dzieciaki przekonały się znów do wspólnej zabawy. W końcu nic tak nie zbliża i nie jednoczy :) :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. żyje :-) tylko bocianów nie widać :-(

      Usuń
    2. Są bociany!!!! Gniazdo na ul. Kowalskiej już zasiedlone :)

      Usuń