środa, 20 maja 2015

"Dyzio marzyciel...."

Oglądając zdjęcia jakie zrobił mąż leżąc z Córką na trampolinie, zaczęłam zastanawiać się:


Jakie marzenia ma Magdalena? Czy umiałaby je wyrazić? Czym dla Niej jest marzenie?

Dyzio marzył w wierszu Tuwima, o tym, czego na co dzień nie miał, to były też marzenia naszego dzieciństwa, przynajmniej niektóre..... Dzisiaj kiedy dzieci mogą mieć wszystko, a mają dużo..... zastanawia mnie do czego zmierzamy- co raz więcej rzeczy wokół nas, bez których my mogliśmy żyć- bo ich nie było?
Coraz trudniej tłumaczy się, że nie musisz tego mieć, to tylko reklama, albo może Twój kolega tego potrzebuje, kochanie to kosztuje, a pieniądze nie rosną na drzewie... Z drugiej strony i tak mam cudowne dzieci, nie mają żadnych gier komputerowych, żadnych play station i tym podobne.......
Za to mają, tyle nas ile można dać, choć tego wciąż mało :-)
dobrego dnia

2 komentarze: