poniedziałek, 29 czerwca 2015

Jak się chodzi w górach?

Przed wyjazdem na turnus  do Ochotnicy Dolnej, a po wyjeździe Szymka do Olejnicy na obóz sportowy Magdalena rozmawia z tatą:
-Madziu...-usłyszałam- wiesz, że w niedzielę jedziemy razem 
na 2 tyg. w góry?
- oooooooooo
- Będziemy razem chodzić po górach?
- nooooooo
- a wiesz, jak się chodzi po górach?

- NA DÓŁ !!!!!!!

i tym akcentem zaczynamy pierwszy wyjazd 

a dowód rzeczowy poniżej ;-)
Turnus jest inny- to krok milowy do samodzielności i umiejętności funkcjonowania na co dzień, kontaktowanie się = zrozumienie, jasne granice, Terapeuta pomaga funkcjonować w codziennym życiu
 

Weekend minął....

Post zaczęłam pisać tydzień temu, a tutaj minął kolejny, równie intensywny, wszyscy też raportowali o zakończeniu roku szkolnego, a u nas tyle zaległości......, ale najpierw idę napić się kawy, oraz z psem na spacer, aby powoli przypomnieć sobie wszystkie wydarzenia :-)

wtorek, 23 czerwca 2015

Troszkę terapii

Wielkimi krokami zbliżają się wakacje, terapie kończą się, ale chwile na koniach..... trwają
i wielką radość sprawiają :-)
 to jeszcze z ostatniego malowania ;-)

Nie wiem jak u Was, ale czerwiec to chyba dobry miesiąc na koniec roku szkolnego- ten niezależny od nas pęd za..... właśnie za czym....? Spowodował tylko, że jesteśmy zmęczeni, że mimo ustawionej listy priorytetów, życie samo pozwala realizować tylko to jest zrobione, szarpanie się, żeby zdążyć ze wszystkim już dawno nam przeszło. Dlatego czas na wakacje, które będą w ruchu i na turnusach.
Na pierwszy turnus 28.06- 11.07 jedzie Magdalena z tatą-" krok do samodzielności" z Prodeste
w Ochotnicy Dolnej.
Szymek w Olejnicy- jak co roku obóz sportowy.
A teraz dziękuję Terapeutom Madzi- Monice, Oksanie, Ani, Ali, Dorocie, Paulinie, Rysi za ten rok wspólnych chwil, ale i pracy, bo przecież o to chodzi :-)
Madzia sama potrafi zrobić sałatkę: nie muszę stać nad Panną i zastanawiać się co tym razem pokroi, albo gdzie wbije nóż

składniki:
4 banany, sok z jednej cytryny, odrobina cukru, pokroić banany, sok wycisnąć, dodać cukier, wymieszać w salaterce i gotowe- potem Magdalena jeszcze spróbowała czy dobre- i zaniosła na stół.

Potrafi stać na jednej nodze- i prawej, i lewej zamiennie!!!!
zaczęła czytać
wyciszyła się
samodzielnie bez podporu wstaje z jednej nogi...., mogę wymieniać dalej, bo jest czym się dzielić, te drobiazgi  niezauważalne na co dzień u zdrowych dzieci- u nas są krokiem milowym do samodzielności.
Wiem, ze mam we wpisach ogromne zaległości, ale kiedyś uzupełnię.
Są chwile inne : to odwiedziny Dziadka, to wyjazd do Dziadka Janka, to wycieczka do aqua parku w Środzie Sląskiej i ulubione bańki


a przede wszystkim mamy Już Kobietę w domu

sobota, 13 czerwca 2015

Myślcie sobie co chcecie....

Malowanie samochodu to jedno, ale dzisiaj malowaliśmy całym ciałem, na wielkiej powierzchni, nawet tato dał się ponieść, ślizgał się i "ubrudził się
klikając na zdjęcie możesz powiększyć jego rozmiar


 
a dla słów jakie usłyszałam po malowaniu- w wannie, z tym błyskiem oka, wiem, że warto to robić.
Malowałam farbami z kochaną mamusią


o ogrodzie botanicznym, wizycie w aqua parku i w zoo innym razem pozdrawiamy Was

czwartek, 11 czerwca 2015

Piękny świat, mimo trosk

Każdy z nas ma swoje troski, dla Każdego są one ważne- bo przecież dotyczą Ich życia
A co u nas? zajęcia trwają, wiosna pełnią rozkwita, w mediach znowu kampania społeczna, która może w temacie jest słuszna, ale sposób jej realizacji i przedstawienia- mnie załamuje, dlatego wklejam linka, który raczej pokazuje prawdziwa stronę..... życia wielu Matek, ale i kilku Ojców...Alimenty.
 Teraz nasze radości:
malowanie nr 2015- mąż w pracy, dzieci w szkole, mama na kawę zaprasza Koleżankę -Monia przyjdź odstresujemy się ;-)



 Oczywiście środa, to zajęcia z hipoterapii:




A po naukach p. Ewy- mam w domu codziennie bukiety, z tego, co mam na ogrodzie :-)