sobota, 13 czerwca 2015

Myślcie sobie co chcecie....

Malowanie samochodu to jedno, ale dzisiaj malowaliśmy całym ciałem, na wielkiej powierzchni, nawet tato dał się ponieść, ślizgał się i "ubrudził się
klikając na zdjęcie możesz powiększyć jego rozmiar


 
a dla słów jakie usłyszałam po malowaniu- w wannie, z tym błyskiem oka, wiem, że warto to robić.
Malowałam farbami z kochaną mamusią


o ogrodzie botanicznym, wizycie w aqua parku i w zoo innym razem pozdrawiamy Was

4 komentarze:

  1. super!!!! szkoda , ze ja nie mam ogrodu , zrobilabym to samo!!!!! Jakich farb uzylyscie kochane?
    mozesz jeszcze przez jakis czas jak robisz ciasto czy jajecznice robic wydmuszke i potem do kazdej skorupki strzykawka wstrzyknac rozcienczona farbe , poczym ustawic wielka zagruntowana na bialo plyte i kazac calej rodzinie rzucac jajkami do celu :-D (mozesz tez na podjazd samochodowy(bedzie latwiej i deszcz pozniej zmyje ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anulka myślałam o Was ślizgając się w farbach- farby mogą być każde- rozcieńczam w wodzie dodaję mąkę i już- wydmuszki- super pomysł dzięki- jako następna zabawa- może być świetnie- Magdalena lubi rzucać jajkami ;-)

      Usuń
  2. Aniu jesteście wspaniałą rodziną :) a Magdalena dzięki Wam jest bardzo szczęśliwa i jest szczęściarą
    uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Justyś- Gabryś też ma najcudowniejszych Rodziców :-)

      Usuń