poniedziałek, 29 czerwca 2015

Weekend minął....

Post zaczęłam pisać tydzień temu, a tutaj minął kolejny, równie intensywny, wszyscy też raportowali o zakończeniu roku szkolnego, a u nas tyle zaległości......, ale najpierw idę napić się kawy, oraz z psem na spacer, aby powoli przypomnieć sobie wszystkie wydarzenia :-)
12.06- wieczór marzeń w zoo-jak co roku- tym, razem dzieci pojechały z tatą, mamie odłączyły się wszelkie obwody świadczące o funkcjonowaniu organizmu.
Czas jednak spędzony fantastycznie- ponad trzy godziny-oczywiście musiały być żyrafy-
i jak zawsze Emu- najszybszy ptak świata, a na końcu kiełbacha dla Madzi.
Dziękujemy Pracownikom Zoo, za zorganizowanie po raz kolejny tego wieczoru dla Naszych Wyjątkowych Dzieci









Sobota.... mama miała jechać na spotkanie po 25 latach z Ludźmi ze średniej szkoły, została w domu ....., nastroje i mojego focha pominę ;-)
 Ale sobota była wspaniała: cudowne popołudnie i wieczór u Państwa Golinowskich przy graniu Gieni Dudki- Magdalena też miała swój występ













 i tak zakończymy sobotą- wpis

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz