wtorek, 21 lipca 2015

Dzisiaj PPP Wrocław

Poradnię, celem złożenia wniosku odwiedził dzisiaj Mąż- wniosku o dalsze kształcenie, czyli 4-6 klasy. Na czwartym nowocześnie urządzonym piętrze, w pokojach, gdzie zaglądał -po dwa biurka- przeważnie puste, ale udało się znaleźć Kogoś w kancelarii- i tu zaczęły się schody...
Najpierw córka zginęła - po wpisaniu imienia i nazwiska strona pozostawała pusta..., podanie daty urodzenia pozwoliło jednak odnaleźć jej kartę. Uff - okazało się przedwczesne. Czy córka była u nas badana w tym roku? - padło pytanie,
no nie - odpowiedział niepewnie mąż - ja tylko chciałem złożyć podanie, wniosek aby mogła kontynuować naukę w klasach 4-6, w szkole coś takiego potrzebują... - mówił dalej niepewnie
Tak, tak, - powiedział urzędnik - ale czy była u nas badana w tym roku?
Ponieważ telefon żony milczał jak zaklęty (żona intuicyjnie czuje gdy trzeba mieć wyciszony tel. lub być poza zasięgiem jego wibracji ) mąż włączył myślenie z nadzieją, że logika i rzeczowe argumenty popchną sprawę do przodu!
Proszę pana - zaczął już pewniej - moja córka jest od urodzenia niepełnosprawna, ma ważne
orzeczenie o niepełnosprawności, chciałem tylko złożyć wniosek a mam robić jakieś badania? to trąca hipokryzją!!!
-TAKI MAMY KRAJ - usłyszał od urzędnika...
Odwrócił się na pięcie i wyszedł.
.
Cóż "taki mamy klimat"  - pomyślał i poszedł zastanawiając się czy wszyscy urzędnicy w Polsce zarazili się od Elżbiety B.

 Na badanie można się umawiać telefonicznie w drugiej połowie sierpnia na wrzesień lub październik..


Czego kilka dni temu nie mogłam zrobić - umówić się telefonicznie- usłyszawszy od pani urzędnik

nie będę tego rozwijać, robić wywodów o konieczności dostarczania kolejnego bzdurnego papieru we wrześniu....., takie są ustawowe wymogi, a mamy jeszcze dodatkowo do starostwa  dowieźć jeden papier, jak już będzie orzeczenie z poradni  ppp.

3 komentarze:

  1. mhm... Pani Aniu niech się Pani nie gniewa ale trochę mnie dziwi, że w tym przypdku macie pretensje do PPP, bo takie są przepisy, że na każdy etap edukacji się odnawia orzeczenie, czyli przedszkole, 1-3 potem właśnie 4-6 i zawsze trzeba to poprzedzic spotkaniem z psychologiem w PPP (czasem tez z pedagogiem i logopedą, zależy od PPP, my jestesmy we Wro na Czajkowskiego, tam się "specjalizują" w autyzmie). Muszą takie spotkanie zrobic, bo musza napisac nowe zalecenia do rozeczenia. Oczeczenie o niepelnosprawnosci nie ma nic wspolnego z orzeczeniem o potrzebie ksztalcenia specjalnego...

    Trochę się zdziwilam,ze tyle lat "w branży" i nikt tego Panstwu nie powiedzial...
    :(

    pozdrawiam serdecznie,
    Ktośka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i tutaj Ktośko miła- mamy zgryz- tez należeliśmy pod Czajkowskiego- całe lata, teraz już nie należymy/ to trzecia pp którą musimy odwiedzić i niekoniecznie z powodu indolencji ;-)
      tak w :branży" od wielu lat, ale nie umiem idiotyzmów zaakceptować i każdorazowo - czujemy się tak jakbyśmy " wylądowali w kosmosie" połowa przynajmniej tych przepisów jest niepotrzebna- szczególnie gdy dziecko ma ważne orzeczenie o niepełnosprawności, a po drugie po co trzymać tylu urzędników?, skoro oni i tak są nieobecni, i jakoś nie widzę z ich strony realnego zaangażowania w pracę- mam przyjąć do wiadomości, że to ja mam czekać i prosić się o papier??? To jest zbędna kłoda pod nogi- szczególnie dla Dziecka- co na takim jednym spotkaniu, nie znając dziecka są w stanie powiedzieć???? nawet dzieci zdrowe- z obcymi nie rozmawiają !!!!

      Usuń
    2. pomijam, ze gdy sama udałam się do pp- usłyszałam, ze to pp w Oławie ze względu na szkołę powinna zrobić badanie/ inny powiat niż zamieszkania/ jednak po 3 tyg.- po powrocie z turnusu okazało się że zostajemy w PPP na Kościuszki, badanie i wydanie orzeczenia przebiegało już szybko i sprawnie/ od badania, po prze komisję i wydanie dokumentu- zajęło łącznie tydzień, ale teraz pozostaje wydanie skierowania....

      Usuń