czwartek, 30 lipca 2015

Kolacja

Raz kiedyś można poszaleć skoro Magdalena codziennie zjada mnóstwo owoców/ czereśni, jabłek,malin, poziomek/ i zagryza/ warzywami/ marchewkami....

Dzisiaj szaleństwo- mama przygotowała przepis, tato z córką- wzajemnie zrobili ciasto, smażenie mama, tato zabawa z córką i ubijanie śmietany/ Syn na wyjeździe u teściów/
Efekt- he he na początek przypalone, potem jakieś krzywe, ale w końcu nadające się do jedzenia GOFRY.
 te pierwsze z cukrem pudrem do dmuchania dla Magdaleny, bita śmietana .i maliny w osobnych naczyniach, zajadane ze smakiem
a tato i mama pełna rozpusta ;-) - wszystko w jednym -gofry z bitą śmietaną i borówkami z dodatkiem malin - pycha

1 komentarz:

  1. Wojtek właśnie ze mną podziwia Wasze gofry. Mmmmm, pycha! Chyba i my się odważymy:))

    OdpowiedzUsuń