sobota, 26 września 2015

A jednak - pełnia?

Kiedyś pisałam o wpływie pełni księżyca na Magdalenę, tutaj- właściwie napady, a pełnia nie miały znaczenia. Jednak od ostatniego napadu/ w sierpniu, tuż przed wyjazdem do Mielna 30.08/ , nie mam już takiej pewności.... księżyc był czerwony, ogromny, ale wcale nie znaczy, że był przyczyną napadu, skoro dzisiaj w nocy była pełnia- to ja nie spałam- a Panna spokojnie całą noc.....
Jedno jest pewne, że te cholerne napady niszczą  Magdalenę i nas......
Dobrej soboty i nie myślę nawet o jutrzejszym zaćmieniu księżyca......

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz