sobota, 5 września 2015

Leci...

Pewnego radosnego wieczoru, Madzia opowiada....
- Leci
- Leci
- Madziu "leci"- ale co leci?
- NOSOROŻEC
- ?
- Nosorożec leci do wody
- hmmm- mama słucha z wybałuszonymi oczami
- leci, leci
- co teraz leci?
- Żyrafa samolotem pilot
- a żyrafa gdzie leci?
- do zoo. A pan leci do Warszawy.

a wydawało mi się, ze mój najbardziej irracjonalny dowcip o latających imadłach, zasłyszany dzieścia lat temu jest nie do pobicia ;-)

na pastwisku rozmawiają dwie krowy
- zobacz lecą imadła
- no, lecą w lewo !
- nie, lecą w prawo
;-)

turnus kończy się- dzisiaj jeszcze trzy godz. terapii, kolacja i jutro po śniadaniu wracamy do domu, w poniedziałek 8.00 rano spotkanie w PPP, a potem zestaw badań w szpitalu/ laboratorium/

1 komentarz: