wtorek, 22 września 2015

W domu i nie tylko


Jako, że nadal czekamy,.... na pójście do szkoły, bo Ktoś wycofał się ze swojej deklaracji złożonej
w piątek......., to nie leniuchując, a pracując, tzn., bawiąc się z tatą- to miłe chwile, mama karze ćwiczyć
i ciągle coś robić.
Ale mam też coś nowego i miło razem tworzyć.

 a i kotka można pogłaskać, a nie liczyć żebra przez skórę ;-)
              Po ostatnim napadzie padaczki- są szkody.../ tym w sierpniu/ motoryka mała jak widać ćwiczona w dużym nasileniu, zresztą nie tylko to.....

 Obiecane maski, zrobione w sobotę z Koryną- kolejna niesamowita rzecz miała miejsce-
Madzia sama sobie przykładała maskę do twarzy...:-)
 Oczywiście hipoterapia to nasze dwa popołudnia- wspaniałe i zupełnie inne....
 Oko w oko ;-)

 A dzisiaj od rana z mamą

 serce na dwie ręce
 kasza z farbą- na tak, ale farba/ niebieska/ sensoryczna- nie cieszyła się zbytnio powodzeniem u Córki
 trawka, kropelki deszczu, spadające/ zgniatanie folii/
zupełnie samodzielne malowanie Madzi, tylko napis z tyłu na zderzaku się nie zmienia
" uwaga: mama gryzie"

Lubimy się stroić i zmieniać:
a swoją drogą: mama dzwoń do Uli, bo włosy trzeba obciąć
 to wyjścia z Szymkiem i Tatą- gdy mama odgruzowuje dom

Ciągle też myślę o wyjeździe do Prodeste,- rediagnoza i kilka innych spraw, ale niestety z prozaicznych powodów na razie nie mogę tam dojechać.....skoro na bieżąco trwają terapie.... budżet wymaga wielu korekt.....
Ale nie dajemy się i dzięki Wspaniałości Niektórych Osób- udaje się z konta AMULET - część rachunków opłacić.

4 komentarze:

  1. Aniu , nie mozecie ich zaskarzyc o ta szkole ? - przeciez odszkodowanie sie wam nalezy - przeciez uzad popelnia przestepstwo pozbawiajac dziecka mozliwosci dopelnienia obowiazku szkolnego- pomysl jakie wy mielibyscie problemy , gdybyscie ze swojego wydzimisie nie poslali dziecka do szkoly :-( . a Madzia ? - piekna nastolatka z niej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneczko Kochana- to ja wg nich złożyłam za późno dokumenty, a ze strony urzędów jest dobra wola.....nikogo nie obchodzi, ze przez dwa miesiące nie umieli podjąć decyzji która poradnia winna zrobić badanie, a szkołą zasłania się ustawą o szkolnictwie i ble ble - tutaj nikt za nic nie odpowiada, bylejakość to sens :-(

      Usuń
  2. :-( my tez teraz walczymy z urzedami i szkolami o zmiane szkoly i tez czuje sie bezsilna, ale na szczescie Tadeuszek chodzi do szkoly , inaczej chyba bysmy wszyscy oszaleli - wiec smutno mi , ze wy maCIE GORZEJ OD NAS - PRZYTULAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneczko i Wam sił na pokonywanie trudności. Trzeci miesiąc przymusowych wakacji.... cóż wczoraj o 19.00 zasnęłam z głową na stole....

      Usuń