piątek, 4 września 2015

Wydawało mi się....

Wydawało mi się, że zorganizuje sobie tak czas aby na blogu "wyrównać zaległości",
ale pogoda jest cudowna, morze przepiękne, a i książka wyjątkowo interesująca, zatem korzystam, gdy Madzia jest na terapiach :-)
Terapeuci są jak zawsze wspaniali, Jednych nam brakuje, ale Ci którzy są, na miejscu również tworzą atmosferę- dobrą atmosferę. Doktor Masgutowa jak zawsze Elegancka,Fachura - pamiętająca o Madzi i Jej "sroczkowatych zamiłowaniach"
 twarzówka z Kasią
 archetypy z Basią
 neuro z Terenią

 z Mają -taktylna
 z Asią- repeterning
z Denisem - balansowanie

arte z Agnieszką
mnóstwo pozostałego czasu spędzamy nad morzem, spacerując biegając, mocząc ciuchy i karmiąc mewy/ codziennie bochenek chleba/ a i dostała Panienka - zegarek- oczywiście nadal woli inne zegarki niż swój ;-)- ale dziękujemy P. Macieju- to  było bardzo miłe :-)

  cyka :-)











, w basenie i śpiąc :-)







2 komentarze:

  1. Oj Aniu, jak Wam zazdroszczę :) Niestety, sama nie dam rady już z Agnieszką jechać do dr Masgutowej. A szkoda :( No nic, zostają nam innego rodzaju turnusy :)
    Bawcie się dobrze, pracujcie i odpoczywajcie :) Gorąco pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda Aniu- zostaną wspomnienia :-) z wspólnych wyjazdów, ale powiem Ci, ze organizacyjnie jest super Edyta z Kasią papierologię załatwiają w mig :-)

      Usuń