sobota, 21 listopada 2015

Nie nudzimy się

To spacerujemy ganiając się z wiewiórkami, to piekąc ciasteczka, czy krojąc cebulę/ dzisiaj Magdalena pomagała mi zrobić mięso i sos- /zniechęciła Ją cebula- a właściwie łzy po jej krojeniu- oj szczypało w oczy/; czy śpiewając, oczywiście rysowanie, ćwiczenia to już stały repertuar zajęć domowych. To tak w skrócie, Są terapie, które lubi Magdalena, a tym samym dają efekt- zadowolenie dziecka, rozwój mowy, zajmowanie się zwierzętami, lepsza motoryka, sprawniejsze poruszanie się....... można wymieniać, ale też nieustannie jest siła destrukcji.....
Zatem zanim spakujemy się z Magdulą na jutrzejszy wyjazd, kilka migawek z życia Aniołków, właściwie Panienki Magdalenki- od końca
 podziękowania za zajęcia :-) Panna nabiera odwagi




 

 Sprzątanie, to ciężka praca, muszę sobie odpocząć, a odkurzy się samo ;-)
 nagroda dla Opcji za zajęcia
 naleśniki dla nas


 tylko do Madzi podchodziły, jak widać bardzo blisko :-)

2 komentarze:

  1. Jak zawsze cudnie u Was! A ciasteczka, aż pachna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciasteczka, rzeczywiście były pyszne, ale prawie sam tłuszcz i cukier zatem nie ma co się dziwić ;-)

      Usuń