środa, 11 listopada 2015

Niepodległościowo

Do 5.44 w domu panowała atmosfera nocy- sen, cisza, ciemno za oknem... Opowieść zaczyna się właśnie chwilę potem- gdy radosna Panna Magdalena wstała i włączyła na cały regulator pierwszą pieśń .....


 Zatem - Dzień Dobry

a na Dobranoc
- w świetlicy wiejskiej- Wieczernica i uroczyste śpiewanie,
oczywiście Madzia, Szymek i tato śpiewali najgłośniej- bo potrafią :-)

3 komentarze:

  1. To się nazywa umieć świętować:)

    OdpowiedzUsuń
  2. super takie świętowanie :) Magdalena Patriotka :) taka najprawdziwsza ;)
    uściski

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak Mamy- takie świętowanie- śpiewanie, czytanie o Polsce- to my lubimy- może dlatego Dzieci znają te pieśni, bo ich słuchają, a i piosenek harcerskich

    OdpowiedzUsuń