czwartek, 10 grudnia 2015

Przedświątecznie...

To czas dla Nas normalnych obowiązków, ale i czas na spotkania rodzinne, Szymek właśnie skończył 10 lat, to nie tylko wspólny obiad, czy tort, ale spotkanie na mszy św., to rekolekcje adwentowe, to wiele myśli
 i uczynków, które powodują, ze mimo trosk zapominamy o swoich trudach, chcąc podzielić się z Innymi.
"Szlachetna Paczka", to jedna z form pomocy jaką w tym roku prowadzi szkoła, w której uczy się Syn, pomoc tym, którzy mają gorzej, mniej, to nasz obowiązek, szkoda tylko, ze niektórzy nie rozumieją, że nie chodzi o danie z domu starych zepsutych zabawek zapakowanych w ładne pudełko, ale o prawdziwy drobny prezent dla ubogiej rodziny, Szymkowi trudno było się rozstać ze swoimi niektórymi zabawkami-
ale wybrał w końcu te, które lubił i były sprawne, dorzuciła i Madzia swoją czekoladę,
a mama wyjęła z szafek trochę żywności jaka, może sprawić Komuś pożytek. Ja sobie kupię następne.
Jakoś ciągle słyszę słowa Syna- " mamo wczoraj w bibliotece z P. Agnieszką /Osoba odpowiedzialna za zbiórkę dla Szlachetnej Paczki/,rozpakowaliśmy pudełko lego- oklejone taśmą, żeby sprawdzić, co w nim jest, wiesz co było?
- trzy resoraki, jedno bez koła, drugie bez drzwiczek, trzecie było całe"
Nie wiem, czy ten Ktoś zdawał sobie sprawę, jak poczuje się dziecko, gdy takie pudełko rozpakowałoby? Pewnie - super jedno autko jest całe......
Nie dawajmy Innym tego, co i nam nie sprawiłoby radości
Madzia, po swojej paczce w szkole tez nie była zadowolona/ Nie podobał mi się Mikołaj w szkole/sami się składaliśmy, Panie obiecały kupić owoce, słodycze, bo tak prościej/- ok, ale przykro zrobiło się mi, ze tak dla zapełnienia paczki Ktoś kupił czapeczkę dla małego dziecka...- Jak poczuła się Magdalena, gdy ową próbowała ubrać?


Na szczęście ważniejsze dla nas okazały się wspólne chwile i rozmowy, a i niespodziewany inny Mikołaj......
Dziękujemy
Fantastyczną akcję przygotowali także MotoMikołaje- obdarowując paczkami- dzieci z Hospicjum, ale i na chwilę zajrzał Jeden do Magdaleny :-)

Dziękuję za ten uśmiech Magdaleny :-)

2 komentarze:

  1. No tak, Mikołaje niestety nie zawsze "ogarniają" swoją Bardzo Ważną pracę...
    Na szczęście są też ci niezawodni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego post zakończyłam- tym niezawodnym :-)

      Usuń