środa, 29 czerwca 2016

Migawki z codzienności

Dzisiaj dzień jak co dzień, ale sms;ów do męża z pomysłami Magdaleny więcej niż zwykle, nie dałam się wyprowadzić z równowagi, dzielnie robiłam swoje...., gdy skończyłam sprzątać mąkę z podłogi i blatów, z kanapy w salonie, zaczęłam sprzątać rozrzucone orzechy po salonie, potem była jeszcze łazienka, i znowu mąka w kuchni-
nie dość- muszę zrobić coś z Magdaleną, sprzątanie odpuszczam.
poszłyśmy podlewać ogródek- ..... do czasu, gdy Panna podlała sobie skarpetki. W domu odruchowo chwyciłam za odkurzacz i odkurzyłam mąkę, za chwilę znowu była rozsypana-
dobra siadaj Córka i rób ciasto !
po co?
po powrocie taty z pracy- Córka, co Ty dzisiaj wyprawiasz?
-Ja, BAŁAGAN, ze swoim czarującym uśmiechem stwierdza.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz